za 10 dni

prosto z Londynu: "Gazownia" 50x50 cm, akryl na płótnie

Komentarze

zorzynek pisze…
- Świetniejsze niż wiele innych, co i tak mi się podobią - rzekłwszy to w pustawej kanciapie, pochylony przed monitorem przetarł nosa rękawem, bo nos mu kapał zawsze, gdy nachodziło go wzruszenie wielką sztuką. Potem wychylił setę i przegryzł kiełbasą. - No, no - pomyślał niewiadomo do kogo.
Zostało 10 dni.
fare-aga pisze…
znaczy: ślicznie napisane