piątek, 31 lipca 2009

z pejzażem w tle

Dla odmiany: nowe obrazki :-)
2x33x50cm, akryl na papierze

czwartek, 30 lipca 2009

mapka

70x100cm, akryl na papierze
jak za dawnych lat

środa, 29 lipca 2009

Kompozycja konstrukcyjna

70x100cm, akryl na papierze

wtorek, 28 lipca 2009

niedziela, 26 lipca 2009

across...cd

Most, 40x50cm, akryl na płótnie

sobota, 25 lipca 2009

Across the bridge, 1

Nowa seria obrazów pod roboczym tytułem "Across the bridge", sztuka pierwsza
70x100cm, akryl na papierze
(chyba skończony?)

piątek, 24 lipca 2009

Praca

70x100cm, akryl na papierze
"dywanik"

czwartek, 23 lipca 2009

Nowe, cd

70x100cm, akryl na papierze

środa, 22 lipca 2009

Nowe, cd

70x100cm, akryl na papierze

wtorek, 21 lipca 2009

Nowe

70x100cm, akryl na papierze
Miało być po turecku, wyszło jak zwykle...

sobota, 18 lipca 2009

...



w ostatni dzień pobytu w Londynie, przylało cudownie

piątek, 17 lipca 2009

Who is It?

spadek ciśnienia,
melancholijnie,
na głowie

czwartek, 16 lipca 2009

Na spacerze...


...tak zupełnie niespodziewanie przechodząc ulicami Bristolu,
street art z najwyższej półki

środa, 15 lipca 2009

Banksy cd

PS. Tak mi się dzisiaj pracowało (do kosza).

wtorek, 14 lipca 2009

Banksy w Bristolu




Rewelacyjna wystawa. Jedna z tych ekspozycji, którą się pamięta długo, długo po opuszczeniu muzeum. Ogromny sukces, wielka różnorodność. Genialny Banksy!!!

niedziela, 12 lipca 2009

w Saatchim



Po 3 latach starania, odbijania się o zamknięte drzwi nowej galerii Pana Saatchi na King's Road, w końcu się tam dostałam. Galeria z zewnątrz wygląda na dużo, dużo większą. Ale i tak mimo pewnego niedosytu oglądało się w niej sztukę bardzo "łatwo" i przyjemnie. Miłe miejsce, fajny klimat, duża różnorodność...i artyści w moim wieku, albo dużo młodsi.
Załamać się, czy robić dalej swoje?

sobota, 11 lipca 2009

Wyludnione City



Pusto. Ani jednego białego kołnierzyka, ani jednego garnituru. A wszystko to w niedzielne popołudnie.

piątek, 10 lipca 2009

Ogóras Sir Fostera





Uwielbiam ten budynek.

czwartek, 9 lipca 2009

Londyn, part 1




Niektórzy znajomi bawili się w tym czasie na Openerze, a ja spędziłam za to cudowne 8 dni w moim ukochanym Londynie.
I znowu mnie nie zawiódł, I znowu sukces!