Szmaty, część 1



Komentarze

zorzynek pisze…
No, pięknie. Prawie "gotowe" obrazy. Ogólnie jakoś tak się tu fotograficznie zrobiło. Nie narzekam, nie narzekam. Czekam na więcej - napisałbym na płótnie, bądź na kliszy - ale dla mnie to i tak to samo, bo na ekranie :)
Agunia pisze…
bo z pisaniem u Fare krucho. Za to Kamikaze pisze za dwoje, troje...
Adam Pękalski pisze…
A w ogóle, Rafał, to musisz wiedzieć. że "fare" po turecku znaczy "mysz". Czyli Mysza po prostu.
(To tak w charakterze wyjaśnienia)