sobota, 14 marca 2009

Szmaty, część 1



3 komentarze:

zorzynek pisze...

No, pięknie. Prawie "gotowe" obrazy. Ogólnie jakoś tak się tu fotograficznie zrobiło. Nie narzekam, nie narzekam. Czekam na więcej - napisałbym na płótnie, bądź na kliszy - ale dla mnie to i tak to samo, bo na ekranie :)

Agunia pisze...

bo z pisaniem u Fare krucho. Za to Kamikaze pisze za dwoje, troje...

Adam Pękalski pisze...

A w ogóle, Rafał, to musisz wiedzieć. że "fare" po turecku znaczy "mysz". Czyli Mysza po prostu.
(To tak w charakterze wyjaśnienia)