Birds



w Starbucksie

Komentarze

ikar pisze…
::::::::::)

Na Krakowskim Przedmieściu wróble potrafią uszczknąć z czyjejś zapiekanki albo pizzy w locie, te wyglądają na równie bezczelne :)
sójka pisze…
Ja śmiem twierdzić, że te zdjęcia były robione w Sopocie. Czy mam rację?
Agunia pisze…
Oj nie, zdjęcia były robione tutaj w Ankarze. A dlatego zrobiłam, iż właśnie od lat nie widziałam wróbli w Sopocie. Grzały się przy grzejnikach, które są ustawione na zewnątrz dla kawiarzy-palaczy.
sójka pisze…
Te zielone lampy przypominają mi Sopot.