środa, 20 października 2010

Martwe matury




Ponieważ w tym roku dane mi jest (w zastępstwie) prowadzić dodatkowo kurs malarstwa w ramach Art Studio na Fine Arcie, to zaczęłam się na początek wyżywać kolorystycznie i "kompozycyjnie". Na efekty będzie trzeba poczekać (albo i nie) do końca roku akademickiego, bo studenci są bardzo oporni do intensywnej, regularnej i fizycznej pracy jaką jest malarstwo.
Will see.

3 komentarze:

ikar pisze...

wszystkie piękne :) A ta z różem... cudna :) Dziwne te tureckie studenty....

Agunia pisze...

A krzywiły się dziewczyny okrutnie na ten róż, przecież taki cudny.

ikar pisze...

te zielone butelki na rozowym - się nie godzi krzywić!