poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Dalej, wieczorową porą...

historia pewnego zmieniającego kolor budynku, w następnym poście

knajpy

handel podróbkami...wzmożony pod osłoną nocy

...i już po, czas wracać do domu.

W Ramadan lokale są zamykane wcześniej i w ogóle mniej oblegane niż zwykle.

1 komentarz:

ikar pisze...

Pierwsza fota wygląda jak kadr z komiksu :)