czwartek, 22 października 2009

Open composition

Po całodziennym maglowaniu z 50-cioma studentami różnych wariantów kompozycji, nie pozostaje mi nic innego jak zakończyć ten dzień kompozycją (kompozycjami). Strasznie umęczon.

2 komentarze:

ikar pisze...

Czy studenci trzymają równie piękny "poziom"?
Ja to chyba chciałabym być studentem, ech :)

Agunia pisze...

Jeszcze nie trzymają, ale pracuję nad tym intensywnie. Może efekty pojawią się na koniec drugiego semestru.Oby.